Prolog
3 w nocy , hotel gdzieś w Finlandii. Heidi leżała na łóżku długo rozmyślając. Była w pełni świadoma ż jej życie już nigdy nie będzie wyglądało tak jak dawniej . W sumie to sama nie była pewna czy dobrze postąpiła zostając inżynierem wyścigowym Romaina Grosjeana . Tak, owszem wcześniej pracowała na tym samym stanowisku , była obeznana w tym zawodzie ale jednak wyścigi F3 nieco różnią się od chaotycznego świata Formuły 1 . Podniosła głowę do góry i przetarła swoje niebieskie oczy . Podciągnęła się na łóżku i oparła się plecami o ścianę . Z pokoju obok dobiegał ją zaspany głos Kimiego który właśnie odebrał telefon . Sądząc po przebiegu rozmowy szybko doszła do wniosku , że rozmawiał z Vettelem . Heidi nigdy nie miała okazji go poznać mimo iż od kilku lat przyjaźnił się z Kimim. Dziwne prawda ?
- Heidi!- dziewczyna słysząc wołania starszego brata cicho zawyła . Ciekawe co tym razem wymyślił -pomyślała , przeciągając się na łóżku powoli wstała i ledwo trzymając się na nogach weszła do salonu. Kimi przy zapalonej lampce siedział ubrany i gotowy do wyjścia i trzymając w dłoni swojego ulubionego loda śmietankowego z którym chyba nigdy się nie rozstawał popatrzył na siostrę z oburzeniem.
- Przepraszam bardzo ale czy ty nie upadłaś przypadkiem na głowę ? Ubieraj się! Tępo , tępo . Nie mam zamiaru przez ciebie spóźnić się na samolot.
- O ile pamiętam to odlot mamy dopiero za godzinę a do lotniska jest mniej niż 5 minut drogi a więc w czym problem ? - uniosła do góry brwi.
- Zegarek się przestawia . - zaśmiał się Kimi po czym wszedł do pokoju Heidi zabierając do ręki jej bagaż - za 10 minut widzę cię na dole - zamykając drzwi usłyszał przeklinanie siostry w obcym dla niego języku. Będąc inżynierem wyścigowym pewnego francuza z którym przebywało się 20 godzin na dobę nie sposób ni nauczyć się francuskiego. Tymczasem Kimi po kilkunastu latach spędzonych w F1 miał problemy z opanowaniem angielskiego . Przypadek niespotykany w dzisiejszych czasach.
Po 4 godzinach dotarli na Węgry . Heidi zawsze uwielbiała ten tor , najchętniej nigdy by stąd nie wyjeżdżała . Wchodząc na padok kurczowo złapała się ręki brata. Nigdy wcześniej tak nie robiła , ale akurat w tej chwili ogarnął ją lekki strach i przerażenie. Widząc zgiełk ludzi biegających tam i z powrotem, gdzieniegdzie głośne kłótnie przeplatające się z melodyjnymi śmiechami , chciała wrócić do domu. Na jej twarzy malowało się zmieszanie. Przecież zawsze marzyła o tym aby pracować w świecie F1 , a gdy w końcu jej marzenie może się spełnić brakuje jej odwagi by walczyć o swoją karierę i lepszą przyszłość. Ścisnęła mocno obiema dłońmi rękę brata w momencie gdy ten na nią spojrzał. Dobrze wiedział co dzieje się w głowie Heidi , sam też kiedyś musiał się z tym zmierzyć . Zaryzykował i jak widać opłacało się.
- Siostra tu nie ma się czego bać , robisz swoje i nie przejmujesz się innymi . Dobrze będzie. - poklepał ją po ramieniu. Nie była tu sama chociaż w sumie nigdy nie traktowała Kimiego jako człowieka , ale właśnie teraz wiedziała że tylko dzięki niemu będzie mogła tu przetrwać . Puściła niepewnie jego dłoń , odgarnęła do tyłu swoje długie blond włosy i skręciła do boksu Lotusa zupełnie tak jakby znała to miejsce od dawna . Jedno było pewne - teraz wszystko się zmieni.
Jest to mój pierwszy blog i pierwsza tego typu historia. Wiem że nie dorównuje on nawet w połowie innym opowiadaniom ale nudzi mi się dlatego postawnowiałm sklecić wszystkie moje bezsensowne marzenia przed snem w całość i wymyślić opowiadanie :DD
Dzięki za komentarz, ale na przyszłość fajniej byłoby, gdybyś nieco bardziej rozpisała się na temat tego, co faktycznie Ci się podobało, a co mogłabym poprawić. No i zapraszam do zakładki "Opowiadania" do przeczytania o Clarze i Fangio i podpowiedzi, co lepiej byłoby kontynuować.
OdpowiedzUsuńCo się zaś tyczy Twojego opowiadania. Bardzo dobrze, że zaczęłaś pisać! Opowiadań o formule nigdy zbyt wiele, jednakże:
1) popraw znaki interpunkcyjne. Powinny znajdować się tuż przy wyrazach, a spacja występuje jedynie po nich, nigdy przed (wyjąwszy pauzę i myślnik. A, i w ogóle brakuje wielu przecinków.
2) błędy. Mimo, że rozdział jest stosunkowo krótki, znalazłam w nim całą masę literówek i kilka zasadniczych błędów:
wszystkie liczby z zasady lepiej jest podawać słownie
"tępo" to można najwyżej na coś patrzeć. "Tempo!" jeśli miałaś na myśli, żeby coś było zrobione względnie szybko
I jeden ważny błąd rzeczowy, który może wynikać ze zwykłej niewiedzy: samolot to nie pociąg. Zwykle poza godziną odlotu jest godzina (właściwie dość płynna) odprawy, na którą meldują się pasażerowie, żeby oddać bagaże do sprawdzenia, paszporty, itd. W związku z tym reakcje Heidi i Kimiego są moim zdaniem dość... Dziwne?
Poza tym w opisie sytuacji jest coś... nienaturalnego. Ciężko mi to nazwać, ale po prostu mam wrażenie, że zdania w jednym akapicie nie łączą się ze sobą w spójną całość. A może po prostu tak mi się tylko wydaje?
Tak czy inaczej... Jestem ciekawa co dalej wykombinujesz. Nie zrażaj się do pisania przez pryzmat tego, co wyżej napisałam, bo jedyną drogą do wyrobienia sobie stylu jest praktyka, dlatego pisz, pisz i jeszcze więcej pisz. A ja po prostu zawsze się czepiam.
Oczywiście dodaję do linek i zapraszam do siebie.
Cześć jestem Nika. Fajnie że zaczęłaś pisać a jeszcze bardziej cieszę się że występuje tam Kimi:) Jeśli chodzi o literówki to polecam ci moją metodę, bo ja robię ich całe mnóstwo. Ja po prostu gdy napiszę nowy rozdział to zapisuje go i następnego dnia jeszcze raz czytam i wtedy większość błędów zauważam:) Oczywiście w miarę możliwości powiadamiaj mnie o nowych notkach na moim blogu czy też na wywiaderze. Bardzo jestem ciekawa dalszego przebiegu akcji i z niecierpliwością czekam na next. Oczywiście dodam cie do linków i jeśli będziesz chciała to ciebie też zawiadomię gdy u mnie pojawi się coś nowego.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
P.S Uprzejmie proszę o wyłączenie weryfikacji obrazkowej:)
ej kur.wa zajebiście siem czyta xdd. powiedz Dominisiowi żeby czytał haha nie no żart ale jest pro
OdpowiedzUsuńświetne, będę czytac kolejne rozdziały :)
OdpowiedzUsuń+ Zapraszam na mojego bloga, dopiero zaczynam, więc przydałoby się kilka słów
otuchy :) http://formula1-skijumping-football.blogspot.com/
Hej! Na moim blogu pojawił się nowy rozdział, może Cię zainteresuje, więc zapraszam serdecznie! :) http://formula1-skijumping-football.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńHej! Zapraszam na nowy rozdział na mojego bloga http://formula1-skijumping-football.blogspot.com :) nie wiem czy Cię zaciekawi, ale zaprosić zawsze warto! :)
OdpowiedzUsuń